Projekty zakończone i nie zakończone..
Dodane przez Lyokoheros dnia Listopad 02 2020 08:02:31

Minęło wiele czasu… tym bardziej ubolewam, że nie mam dla was dobrych wieści. To znaczy, samych dobrych, bo właściwie to mam złą, dobrą, złą i znów dobrą wiadomość. Dlaczego tak je wymieniam? Bo w takiej kolejności układają się w logiczny ciąg. No mniej więcej. 

Jeśli to was nie przekonuje możecie zwalić to po prostu na moje dziwactwo. 

Pierwszą złą wiadomością jest to, że - głównie za sprawą skrajnie niewspółpracującego sprzętu, nie wchodząc w szczegóły (poza tym, że coraz bardziej nie znoszę Linuxa...) - nie udało mi się ukończyć projektów do zaliczenia VI semestru studiów nawet mimo przedłużenia… 

W tym momencie część z was pewnie pomyślała, że tą dobrą jest, iż przez kolejną przerwę będę miał więcej czasu na fandom (co w sumie byłoby może i najlepszą opcją dla fandomu… przynajmniej w krótkiej perspektywie) - ale nie o to chodzi, a o to, że jednak udało mi się dalej przedłużyć termin zaliczeń! Tak więc teraz wszystko rozstrzygnie się do 15 listopada. Ale mam nadzieję, że stanie się to wcześniej. 

Oczywiście ma to i swoje złe strony - nadal muszę się skupiać na projektach, choć i bez tego miałbym nie tak znowu mało do roboty na tym semestrze. Ale przynajmniej nie na tyle by fandom musiał leżeć odłogiem. Tak mi się przynajmniej zdaje. 

W każdym razie nie publikuję tego tylko po to, by zdać wam relację z tego, jaka jest sytuacja. Mówiłem, że mam jeszcze jedna dobrą wiadomość. Jest nią VII i VIII akt "Projektu Gołębie" dostępnego na stronie! Co prawda był on już obecny na stronie centrum oraz wattpadzie Azize, choooć bez ostatnich poprawek, które naniosłem (biorąc pod uwagę jak mało czasu miałem, by się tym zająć, w sumie nie dziwię się autorce, że nie chciała czekać, nawet jeśli ja mam w zwyczaju jednak to robić) - końcowe akty znajdziecie tu i tu, a w nich oczywiście zakończenie alternatywnej historii Schaeffera… 

Osobiście muszę przyznać, że choć sama historia rozczarowała mnie o tyle, że nie do końca wyjaśniła wszystko, co ostatecznie miało się wyjaśnić - jak się dowiedziałem wynikło to z ograniczeń formy, jaką autorka sobie narzuciła -dokładnie 8 aktów oraz limit długości na każdy - sam wolałbym raczej przekroczenie takiego limitu i wyczerpanie tematu, ale cóż nie moje dzieło, nie moja decyzja. Powiem też, że bardzo przyjemnie pracowało mi się nad tym z Azize. Była to miła odskocznia od rozwiązywania ciągłych problemów z projektami i mam nadzieję, na to, że to powtórzymy… 

Cóż w sumie to nawet zostałem niejako zaproszony do korekty recenzowanego niegdyś "Fake Love", więc właściwie to w tej materii wszystko zależy ode mnie… choć jednak mimo wszystko od razu mówię, że inne projekty - jak Powrót Xany - będą miały wyższy priorytet.


Rozszerzona zawartość newsa

Minęło wiele czasu… tym bardziej ubolewam, że nie mam dla was dobrych wieści. To znaczy, samych dobrych, bo właściwie to mam złą, dobrą, złą i znów dobrą wiadomość. Dlaczego tak je wymieniam? Bo w takiej kolejności układają się w logiczny ciąg. No mniej więcej. 

Jeśli to was nie przekonuje możecie zwalić to po prostu na moje dziwactwo. 

Pierwszą złą wiadomością jest to, że - głównie za sprawą skrajnie niewspółpracującego sprzętu, nie wchodząc w szczegóły (poza tym, że coraz bardziej nie znoszę Linuxa...) - nie udało mi się ukończyć projektów do zaliczenia VI semestru studiów nawet mimo przedłużenia… 

W tym momencie część z was pewnie pomyślała, że tą dobrą jest, iż przez kolejną przerwę będę miał więcej czasu na fandom (co w sumie byłoby może i najlepszą opcją dla fandomu… przynajmniej w krótkiej perspektywie) - ale nie o to chodzi, a o to, że jednak udało mi się dalej przedłużyć termin zaliczeń! Tak więc teraz wszystko rozstrzygnie się do 15 listopada. Ale mam nadzieję, że stanie się to wcześniej. 

Oczywiście ma to i swoje złe strony - nadal muszę się skupiać na projektach, choć i bez tego miałbym nie tak znowu mało do roboty na tym semestrze. Ale przynajmniej nie na tyle by fandom musiał leżeć odłogiem. Tak mi się przynajmniej zdaje. 

W każdym razie nie publikuję tego tylko po to, by zdać wam relację z tego, jaka jest sytuacja. Mówiłem, że mam jeszcze jedna dobrą wiadomość. Jest nią VII i VIII akt "Projektu Gołębie" dostępnego na stronie! Co prawda był on już obecny na stronie centrum oraz wattpadzie Azize, choooć bez ostatnich poprawek, które naniosłem (biorąc pod uwagę jak mało czasu miałem, by się tym zająć, w sumie nie dziwię się autorce, że nie chciała czekać, nawet jeśli ja mam w zwyczaju jednak to robić) - końcowe akty znajdziecie tu i tu, a w nich oczywiście zakończenie alternatywnej historii Schaeffera… 

Osobiście muszę przyznać, że choć sama historia rozczarowała mnie o tyle, że nie do końca wyjaśniła wszystko, co ostatecznie miało się wyjaśnić - jak się dowiedziałem wynikło to z ograniczeń formy, jaką autorka sobie narzuciła -dokładnie 8 aktów oraz limit długości na każdy - sam wolałbym raczej przekroczenie takiego limitu i wyczerpanie tematu, ale cóż nie moje dzieło, nie moja decyzja. Powiem też, że bardzo przyjemnie pracowało mi się nad tym z Azize. Była to miła odskocznia od rozwiązywania ciągłych problemów z projektami i mam nadzieję, na to, że to powtórzymy… 

Cóż w sumie to nawet zostałem niejako zaproszony do korekty recenzowanego niegdyś "Fake Love", więc właściwie to w tej materii wszystko zależy ode mnie… choć jednak mimo wszystko od razu mówię, że inne projekty - jak Powrót Xany - będą miały wyższy priorytet.