Kod Lyoko Powrót Xany - przygoda dopiero się zaczyna!
Nawigacja
Strona Główna
Minikonstytucja KLPX, czyli regulamin strony
Projekty KLPX
Kod Lyoko - Odrodzenie!
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga I: Reaktywacja
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga II: Zemsta
Intro
Lyokopedia - artykuły
Forum
Archiwum cytatów
Linki
Download
Galeria
Kontakt
Szukaj
Najczęściej Zadawane Pytania
Działalność KLPX
Kod Lyoko - Odrodzenie
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga I: Reaktywacja
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga II: Zemsta
Kod Lyoko Powrót Xany - zaginione opowieści
Odcinki online
Lyokopedia
Kalendarz Fandomowy
Lyokoinkubator - wspieranie działalności fanowskiej
KLPX TV
Powrót Do Przeszłości
Klub LyokoWeterana
Zlot dla Poznania
Ocenialnia blogów i opowiadań
Opowiadania i tłumaczenia
Operacja Republikacja
Kod Lyoko Powrót Feniksa - tłumaczenie
Kod Lyoko Armia Nicości - tłumaczenie
Opowiadanie "Kod Equestria"
Opowiadanie "Nasza Mała Sunset"
Gra wyobraźni w systemie Lyoko
Konto na chomikuj
Wiadomości Kadic
Stare forum Powrotu Xany
Historia
Konkurs comiesięczny
Regulamin ogólny
Lista trwających konkursów
Lista zwycięzców
Obecny konkurs(styczeń)
Obecny konkurs(luty)
Obecny konkurs(marzec)
Obecny konkurs(kwiecień)
Obecny konkurs(czerwiec)
Obecny konkurs(lipiec-sierpień)
Obecny konkurs(październik)
Obecny konkurs(listopad)
Obecny konkurs(grudzień)
Obecny konkurs(styczeń)
Obecny konkurs(luty)
Obecny konkurs(marzec)
Obecny konkurs(kwiecień)
Obecny konkurs(czerwiec)
Obecny konkurs(lipiec)
Obecny konkurs(sierpień)
Obecny konkurs(wrzesień)
Obecny konkurs(październik)
Obecny konkurs(listopad)
Obecny konkurs(grudzień)
Obecny konkurs(styczeń)
Obecny konkurs(luty-marzec)
Obecny konkurs(kwiecień-czerwiec)
Obecny konkurs(lipiec-sierpień)
Archiwum konkursów
System punktowy
Zasady
Członkowie i wyniki stronnictw
Poradnik zdobywania punktów
Wyzwania tygodnia
Najlepsze stronnictwo marca:
Jeremie
(1226 punktów)

Najlepszy użytkownik miesiąca:
Jasiu Lyoko
(15 punktów w miesiącu)
Członek stronnictw:
Jeremie
Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 149
Najnowszy Użytkownik: WingedWhite
Najnowsze rozdziały
Armia Nicości - rozdział 14: "Podstęp Jeremiego"
Nasza Mała Sunset - rozdział 10: "Oczekiwanie"
Współpraca
Test
Bibliotekarz
Bibliotekarz
Powrót Xany - Zaginione Opowieści: "Ostatni dzień razem"
Tajemnicza Skrzynia
Narodziny
Prezent
Tylko test
Trochę za dużo baśni
Kod Equestria - rozdział 21: "Spotkanie Po Latach"
Powrót Xany - Zaginione Opowieści: "W Niewoli Królowej"
Powrót Xany księga II - rozdział 11: "Lung"
Na Forum
Najnowsze Tematy
Dziennik zmian i ost...
Wyzwania tygodnia
Scyfozoa
Aelita
Ashes Odrodzeni z Lyoko
Najciekawsze Tematy
Zgadnij kto to [307]
Niekończąca się h... [273]
Dziennik zmian i ... [176]
X czy Y [143]
Wyzwania tygodnia [115]
Ostatnie Artykuły
24.XII - "Muzyczne Z...
23.XII - "Czas odpow...
22.XII - "Niezłomna"
21.XII - "Za żelazną...
20.XII - "O jedną ka...
Prawa i dokumenty
Minikonstytucja KLPX, czyli regulamin strony
Manifest działalności KLPX
Skrócony regulamin strony
Regulamin bitwy opowiadań
Regulamin konkursów comiesięcznych
System punktowy
Lista ostrzeżeń
Sprawy szczególnie warte uwagi
Petycja o kontynuowanie Kod Lyoko

Petycje o emisję Kod Lyoko:
Nie zapomnij podpisać się pod wszystkimi!
Przypominam też, że aby potwierdzić podpis należy kliknąć w link wysłany na wasz adres mailowy po wysłaniu podpisu pod petycją!

Formularze dotyczące działalności KLPX:
Epilog

       Kryształowa kołyska, która znajdowała się na środku placu, stała w pobliżu fontanny. Wewnątrz, Eva Skinner wyglądała jak jakaś post-punkowa śpiąca królewna.


       Jej włosy i makijaż zostały ułożone z wielka precyzją: jej jasne włosy okalały jej twarz, fuksja otaczała jej oczy, a karmazynowa czerwień pokrywała jej usta. Na nadgarstkach miała skórzane bransoletki oraz była ubrana w kurtkę. I jedno, i drugie pokrywały wzory róż, których łodygi tworzyły gitary elektryczne, symbol SubDigitals.


       Jeremie odwrócił wzrok od lśniącego kryształu i odwrócił się do Ulricha.


 - Jak myślisz, co teraz powinniśmy zrobić?


 - Nie wiem... Spróbować ją obudzić?


       Jeremie westchnął. Jego przyjaciel miał całkowitą rację. Z pewnością nie mogli jej tu zostawić. Ale część niego zastanawiała się, co dobrego z tego przyjdzie. Na tę chwilę Eva była bezpieczna i spokojnie spała. Co zrobią, gdy ją obudzą? Nie mogli powrócić do prawdziwego świata, chyba że zapragnąłby tego Hannibal Mag, ale szef terrorystów z pewnością miał teraz inne sprawy na głowie, jak armię robotów, Xanę i wszystko inne.


       Chłopak przycisnął swoje dłonie do kryształowej bańki i z całych sił spróbował ją popchnąć, ale bańka ani drgnęła. Kołyska nie miała żadnych krawędzi i całkowicie stykała się z bokami bańki, która podtrzymywała ją jak pień drzewo.


       Ulrich spróbował mu pomóc i po kilku minutach wspólnej pracy przestali, by złapać oddech.


 - W ten sposób do niczego nie dojdziemy.


       Jeremie ukląkł, czując się bardziej ograniczony w swoich elfich rajstopkach i zaczął badać kołyskę pod wszystkimi możliwymi kątami. Przezroczysty kryształ stawał się coraz bardziej i bardziej wyraźny, gdy zbliżał się do jego podstawy i przybierał niebieskawy odcień. Z jednej strony niebieskie kryształy były tak małe, że prawie nie dało się ich zobaczyć i przybierały kształt Oka Xany.


 - Powiedziałeś mi, że to coś zrobił Xana, tak? - zapytał Jeremie, wskazując na symbol.


 - Na to wygląda - mruknął Ulrich. - Szczerze mówiąc, byłem wtedy trochę zdezorientowany, więc nie...


 - Spróbujemy tego.


       Jeremie potarł palcami Oko Xany, a potem nacisnął je ostrożnie, jakby był to guzik. Podniósł głowę. Kryształ, który chronił Evę Skinner zniknął, opadając na młodą, śpiącą dziewczynę i zsuwając się po jej skórze jak srebrny deszcz.


 - I co teraz masz zamiar zrobić, geniuszu? - skomentował Ulrich, śmiejąc się. - Chcesz sprawdzić czy pocałowanie jej zadziała?


 - N-nie ma takiej potrzeby... - odpowiedział Jeremie, czerwieniąc się. - Już się obudziła.


       Lekko otwarte usta dziewczyny zadrżały, po czym otworzyły się w ziewnięciu. Jedna z jej dłoni zacisnęła się w pięść i Eva zaczęła przecierać oczy. Ponownie ziewnęła.


       Jeremie i Ulrich nie poruszyli się i obserwowali ją, zdumieni tym, że dziewczyna zaczęła się poruszać. Chwilę później Eva otworzyła oczy i uniosła się na łokciu. Jej twarz, wyglądająca jakby była gwiazdą rockową, wyrażała zdziwienie i rozbawienie.


 - Kim... Kim jesteście? - zapytała po angielsku.


 - Hę? - w tej samej chwili zapytał Ulrich.


 - Mówi po angielsku, tak? - skomentował z uśmiechem Jeremie. - Pamiętasz, gdy przyjechała do Francji, była opętana przez Xanę, więc nie powinna niczego pamiętać... Nawet naszego języka.


 - Eee... Cześć! - powiedział chłopak, próbując przypomnieć sobie język angielski. - Nazywam się... Jeremie. A to mój przyjaciel, Ulrich.


       Eva przyłożyła rękę do swojej głowy, zmieszana.


 - Gdzie ja jestem? Szłam na koncert SubDigitals, ale... Nic więcej nie pamiętam. To musi być jakiś sen...


       Jeremie odwrócił się do Ulricha.


 - Mówi, że pamięta jak szła na jakiś koncert - przetłumaczył. - To wszystko. Myśli, że to jej się śni.


 - Ach, doskonale - skomentował Ulrich. - To dobrze. Chyba. Tyle że... Co teraz?


 - Teraz powiemy jej prawdę - odpowiedział. - Musimy od czegoś zacząć.


       Jeremie usiadł po turecku na chodniku. Pomyślał o tej biednej dziewczynie, która nagle obudziła się w nieznanym świecie w towarzystwie elfa i samuraja. Musiała być przerażona!


       Spróbował uspokoić ją miłym uśmiechem, a potem po angielsku zaczął jej wszystko opowiadać...


 


***


 


       Aelita skuliła się pod kołdrami wielkiego łóżka jej ojca w Pustelni.


       Była sama. Xana zniknął kilka godzin temu, a ona błąkała się po Lustrze, przeszukując i przeglądając wszystkie rozdziały dziennika. W końcu straciła nadzieję, nacisnęła przycisk SWOBODNA EKSLORACJA i wróciła odpocząć do domu, do Pustelni.


       Ale teraz nie mogła zasnąć. Wszystko gotowało się wewnątrz niej jak woda w szybkowarze. Profesor Hopper był naukowcem i nie robił niczego bez przyczyny. Więc dlaczego stworzył ten labirynt, krok po kroku, który zawiódł ja donikąd? Chciał pomóc jej zrozumieć, żeby mogła coś zrobić... Ale co? Nie miała zielonego pojęcia.


       Co więcej, było wydarzenie, którego nie potrafiła wyjaśnić. Aelita widziała siebie rozmawiającą z ojcem, pozwalając mu sobie pomóc. Następnie, później, gdy leżała na kanapie z gorączką, nie długo przed tym jak mężczyźni w czerni zaatakowali dom, powiedział, że nigdy nie użył maszyny przechwytującej wspomnienia w odwrotny sposób.


       To przez to Aelita czuła się tak okropnie. Przez to, że jej ojciec wynalazł maszynę przechwytującą wspomnienia. Użył jej na niej, by wymazać jej wspomnienie, które było zbyt niebezpieczne czy też na odwrót, by dać jej nowe wspomnienia?


 - Jeśli to właśnie zrobiłeś - mruknęła dziewczyna. - To twój plan się nie powiódł, tatusiu. Nic nie pamiętam.


       Czasami miała wrażenie, że jej mózg był podzielony na dwie części, a jedna z nich jest równie nieprzenikniona i niedostępna co kasa pancerna. Już odkąd Jeremie obudził ją ze snu w Lyoko, Aelita była ofiarą ciągłych ataków amnezji. Jej pamięć wyciekała z jej palców niczym woda.


       Dziewczyna dalej obracała się w łóżku. W pokoju jej ojca zapadła ciemność, okna otworzyły się, by wpuścić do środka duszną, letnią, nocną bryzę.


       Aelita byłą oddalona o dziesięć lat od jej przyjaciół... i prawdziwego świata.


       Co teraz robił Jeremie i pozostali?


       Minęło już kilka godzin, odkąd po raz ostatni się z nią komunikowali. Coś musiało się im stać, a ona czuła, że jest uwięziona w wirtualnym więzieniu.


       Ale musiała wierzyć. W ten czy w inny sposób, wszystko skończy się dobrze.


           Dziewczyna skuliła się w postać embrionalną, z rękoma przyłożonymi do twarzy. Wtedy jej palce prześlizgnęły się po szyi, zawijając się wokół naszyjnika, który nosiła. Złapała dłońmi zloty wisiorek, czując kontury liter. W i A, Waldo i Anthea.


       "Mamusiu" - pomyślała. - "Zobaczysz, znajdę cię w ten czy inny sposób i znowu będziemy razem, znowu staniemy się rodziną."


           Z tą myślą wreszcie zdołała zasnąć.


 


***


 


           Twarz Yumi była oświetlana przez małą świeczkę, którą Odd postawił na podłodze między jego łóżkiem, a pustym łóżkiem Ulricha.


           Na zewnątrz panowała cicha i mroczna noc. Była co najmniej czwarta w nocy. W środku pokoju mały płomień wydawał się zmniejszać już bardzo małą przestrzeń między dwójką dzieci, zwiększając małą barierę między nimi a resztą świata.


           Byli przykryci parą dużych prześcieradeł, ich głowy wypełniały myśli, a oczy otaczały zmarszczki powstałe przez brak snu. Po odcięciu prądu, Odd przerwał również obwód sterujący termostatem w kotłowni i teraz w całym Kadic było przeraźliwie zimno. Zamiast powrócić do swoich pokoi, większość uczniów postanowiła spać razem w laboratorium między górami ubrań i ciepłych koców zebranych z różnych miejsc.


           Profesor Hertz i reszta dorosłych ponownie stanęła na warcie na wypadek, gdyby Zielony Feniks ponownie postanowił zaatakować.


           Teraz tylko dwójka osób, Yumi i Odd, pozostała w opuszczonym internacie, rozmyślająca o sobie.


 - Myślisz, że z resztą wszystko w porządku? - zastanawiała się Yumi.


           Powiedziała "z resztą", ale tak naprawdę chciała powiedzieć "z Ulrichiem". Jak tylko Odd mógł sięgnąć pamięcią, ta dwójka nigdy nie była oddzielona od siebie na tak długo. Chłopak spróbował się uśmiechnąć.


 - No jasne! Jestem pewny, że mają się świetnie! - wykrzyknął. - Mogę się założyć, że mają mniej kłopotów niż my z tymi szalonymi robotami i całą resztą.


 - Tak, ale... - zaprzeczyła. - Xana i Zielony Feniks więżą ich w wirtualnych światach...


 Odd wyciągnął rękę spod prześcieradła i łagodne chwycił jej dłoń.


 - Wyciągniemy ich stamtąd, Yumi - wsparł ją. - Obiecuję.


 - E hę - skomentowała Yumi, sarkastycznie wznosząc brew do góry. - A jak dokładnie to zrobimy? 


 Odd szeroko rozłożył ramiona, sprawiając, że przykrycia spadły na podłogę.


 - Na pewno coś wymyślimy! I założę się, że Jeremie już ma jakiś plan na wydostanie wszystkich i sposób, w jaki przekaże nam instrukcje. Wiesz, jaki on jest: uparty i zawsze ma plan, gdy jakiegoś potrzebujemy. A nawet wtedy, gdy żadnego nie potrzebujemy...


 - Cóż - powiedziała Yumi, lekko się uśmiechając. - Nie mieliśmy zbyt dużo problemów z radzeniem sobie ze wszystkim...


 - Racja! Czas powiedzieć to głośno, byliśmy genialni! Pomysł, by odciąć elektryczność był, szczerze mówiąc, niesamowity. Sprawiliśmy, że uciekli gdzie raki zimują!


           Miedzy dziećmi ponownie zapadła cisza. Mierzyli się ze sporą ilością problemów: porwaniem Jeremiego, utknięciem Ulricha i Evy w Pierwszym Mieście, uwięzieniem Aelity w Lustrze... i z Zielonym Feniksem... i z mężczyznami w czerni... i - nade wszystko - z Xaną.


           Jak mogliby zdołać ich powstrzymać? Byli tylko dziećmi.


           Ale, z jakiegoś powodu, Odd wciąż był pewny siebie.


           Skoczył jak kot i chwycił za świeczkę, podchodząc do zamkniętego okna. Szkło było oblodzone, a wierzchołki drzew kołysały się na zewnątrz przez burzliwy wiatr. Ani trochę nie zazdrościł dorosłym, którzy trzymali wartę.


 - Wiesz co, przyjaciółko? - znowu się odezwał, kładąc ręce na swoich biodrach. - Byliśmy rewelacyjni. No dobra, może i nie wygraliśmy wojny, ale dzisiejsza walka zakończyła się naszym zwycięstwem. "Wielka bitwa o Kadic" już na zawsze pozostanie częścią historii tej szkoły. Ludzie będą wyśpiewywać jej nazwę i pamiętać o tym już na zawsze...


           Mmhm. Jak zawsze wyolbrzymiał. Pomyślał, że może lepiej by było, gdyby przestał. Chłopak odwrócił się do Yumi i podszedł do niej, kucając, by spojrzeć jej w oczy.


 - Wciąż mamy mnóstwo tajemnic do rozwiązania, ale jestem pewien, że wkrótce znajdziemy sposób, by połączyć się z resztą. Pokonamy złych gości i sprawimy, że wszystko wróci do normy. W końcu jesteśmy Wojownikami Lyoko. Od zawsze naszym zadaniem było ratowanie świata, prawda?


 - Dzięki, Odd - powiedziała Yumi, uśmiechając się ciepło.


 - Hej, nie ma za co - odpowiedział zawstydzony Odd. - Jestem komikiem naszej paczki, pamiętasz?  Nie bądź taka poważna, To mnie dezorientuje!


 - Dobra, dobra - powiedziała Yumi, śmiejąc się. - Ale i tak dziękuję.


 Odd pochylił się w stronę dziewczyny, płomień świecy był oddalony od jego twarzy tylko o kilka centymetrów.


 - Chodźmy do pozostałych, do laboratorium - wyszeptał. - Za zimno tu na spanie.


           I jednym oddechem zdmuchnął świeczkę.

 
 
Dodane przez JaToAAA dnia maj 15 2017 21:26:06
0 Komentarzy ˇ 498 Czytań Drukuj
 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Cytat tygodnia
„Miło że przyszło was dziś tak wielu.”
~Jim Morales
Odcinek pilotażowy
„Xana się budzi”
Shoubox 2.0
Czyli KodLyokowy serwer Discorda. By do niego dołączyć wystarczy kliknąć tutaj.
Kalendarz Fandomowy
Najbliższe fandomowe święto:
Dzień Anthei
Data: 26 maja
Lyokowy Kalendarz Adwentowy
Wszystkie opowiadania z zeszłorocznego kalendarza adwentowego znajdziecie tu
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Lowca Rakow cztery i pol
14/11/2019 22:17
A widział może ktoś to? http://kodlyoko.hpu.pl/ne
ws.php?readmore=518


Lyokoheros
14/07/2019 21:05
Hm... ktoś ostatnio coś komentował? Bo znowu nie mogę ostatniego komentarza znaleźć...

Lyokoheros
06/04/2019 17:21
Właśnie zaczęło sie wspólne oglądanie 74 odcinka, serdecznie zapraszam: https://www.watch2gether.
com/rooms/pdp-yv6ih5010r6
vvvlzoo


Lowca Rakow cztery i pol
22/02/2019 23:13
Podobno Centrum wypuściło jakiś ekskluzywny wywiad ostatnio...

Lyokoheros
15/02/2019 02:09
Już jutro (właściwie dziś wieczorem, pewnie późnym) pojawią się opowiadania z pisania na setkę - choć niestety były tylko dwa smiley

Lyokoheros
09/11/2018 18:33
Hm... ktoś ostatnio jakiś nowy komentarz dał? Bo widzę, że jest nowy, ale nie mogę go namierzyć...

Lyokoheros
01/11/2018 01:50
ekstremalnie późno to zdążę dokończyć.

Lyokoheros
01/11/2018 01:50
Ech, że też nie zauważyłem, że mi ucięło. Chciałem napisać "kolejny dzień". No mniej więcej, bo rano wyjeżdżam do rodzinki i nie wiem dokładnie o której wrócę, ale o ile nie będzie to

Ananasims
01/11/2018 00:43
K? "Kilka"? "Kwadrans"? "Kwartał"?

Lyokoheros
01/11/2018 00:27
No... trochę jeszcze będziecie się musieli uzbroić w cierpliwość niestety - prace nad gazetką niestety mi się nieco wydłużają i choć miała być do północy to... cóż obawiam się, że przesunie się to o k

Jacks_
29/10/2018 23:30
No to czekamy smiley

Lyokoheros
29/10/2018 18:37
bardziej będę skupiał na KLPX, wiadomo, ale to tak niemal równolegle i ponieważ z tamtym rozdziałem zostało mi mniej pracy to może wyjść przed 11 rozdziałem KLPX.

Lyokoheros
29/10/2018 18:37
prostu muszę jeszcze dopracować... no i jest to akurat jeden z ważniejszych jego rozdziałów - ze sceną, która w drugim fandomie spokojnie może być uznana za najbardziej wyczekiwaną. Znaczy i tak się

Lyokoheros
29/10/2018 18:36
Tylko, że porzucania zaczętego dzieła jest... trochę średnie delikatnie mówiąc. I nie, 21 rozdział KE czyli Kodu Equestria. Moje inne opowiadanie, tylko że akurat multiwersowe, którego rozdział po p

Xanadu
29/10/2018 18:16
Tak w ogóle to nie przestałem pisać, tylko że wolę się skupić na własnych pomyslach. Może założę sobie wattpada i coś tam niedługo wrzucę, ale na kod Lyoko nie mam ochoty, ani czasu.

Jacks_
29/10/2018 16:39
21? Chodzi Ci o 11 rozdział drugiego tomu Powrotu Xany?

Lyokoheros
29/10/2018 01:16
(w tym na pewno NMS) -> jak będę miał na 2 tygodnie do przodu do publikację to wtedy inne rzeczy.

Lyokoheros
29/10/2018 01:16
Icebreaker) -> kilka nowości omawianych obecnie z Wojownikami (znaczy tu ponownie skupiłem się na wiadomościach, więć rozmowy trochę jakby stanęły) -> potem ewentualnie jakieś inne pisanie

Lyokoheros
29/10/2018 01:15
które to opóźniły). Generalnie na chwilę obecną przyjąłem sobie następujący priorytet projektów: Wiadomości Kadic -> KLPX i 21 rozdział KE (+w trakcie trochę Past Sins i przejrzenie Expulsion oraz

Lyokoheros
29/10/2018 01:15
Chyba stroną chciałeś powiedzieć. A idą... no na chwilę obecną to stoją. Mam obecnie nieco roboty na studiach i skupiłem się na Wiadomościach Kadic na tę chwilę (a były pewne problemy techniczne,

Archiwum

Copyright © 2012
Powered by v6.01.6 © 2003-2005Leviathan by:
1017565 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie