Kod Lyoko Powrót Xany - przygoda dopiero się zaczyna!
Nawigacja
Strona Główna
Minikonstytucja KLPX, czyli regulamin strony
Projekty KLPX
Kod Lyoko - Odrodzenie!
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga I: Reaktywacja
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga II: Zemsta
Intro
Lyokopedia - artykuły
Forum
Archiwum cytatów
Linki
Download
Galeria
Kontakt
Szukaj
Najczęściej Zadawane Pytania
Działalność KLPX
Kod Lyoko - Odrodzenie
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga I: Reaktywacja
Kod Lyoko Powrót Xany - Księga II: Zemsta
Kod Lyoko Powrót Xany - zaginione opowieści
Odcinki online
Lyokopedia
Kalendarz Fandomowy
Lyokoinkubator - wspieranie działalności fanowskiej
KLPX TV
Powrót Do Przeszłości
Klub LyokoWeterana
Zlot dla Poznania
Ocenialnia blogów i opowiadań
Opowiadania i tłumaczenia
Operacja Republikacja
Kod Lyoko Powrót Feniksa - tłumaczenie
Kod Lyoko Armia Nicości - tłumaczenie
Opowiadanie "Kod Equestria"
Opowiadanie "Nasza Mała Sunset"
Gra wyobraźni w systemie Lyoko
Konto na chomikuj
Wiadomości Kadic
Stare forum Powrotu Xany
Historia
Konkurs comiesięczny
Regulamin ogólny
Lista trwających konkursów
Lista zwycięzców
Obecny konkurs(styczeń)
Obecny konkurs(luty)
Obecny konkurs(marzec)
Obecny konkurs(kwiecień)
Obecny konkurs(czerwiec)
Obecny konkurs(lipiec-sierpień)
Obecny konkurs(październik)
Obecny konkurs(listopad)
Obecny konkurs(grudzień)
Obecny konkurs(styczeń)
Obecny konkurs(luty)
Obecny konkurs(marzec)
Obecny konkurs(kwiecień)
Obecny konkurs(czerwiec)
Obecny konkurs(lipiec)
Obecny konkurs(sierpień)
Obecny konkurs(wrzesień)
Obecny konkurs(październik)
Obecny konkurs(listopad)
Obecny konkurs(grudzień)
Obecny konkurs(styczeń)
Obecny konkurs(luty-marzec)
Obecny konkurs(kwiecień-czerwiec)
Obecny konkurs(lipiec-sierpień)
Archiwum konkursów
System punktowy
Zasady
Członkowie i wyniki stronnictw
Poradnik zdobywania punktów
Wyzwania tygodnia
Najlepsze stronnictwo marca:
Jeremie
(1226 punktów)

Najlepszy użytkownik miesiąca:
Jasiu Lyoko
(15 punktów w miesiącu)
Członek stronnictw:
Jeremie
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 150
Najnowszy Użytkownik: Szymonixo2007
Najnowsze rozdziały
Kod Equestria - rozdział 22: "Na ratunek Ember"
Projekt: Gołębie - akt IV
Nasza Mała Sunset - rozdział 11: "Wspólne Święta"
Pamiętnik Milly - wymazany wpis
Sztuka Miłości
Pamiętnik Gustave'a
Płonące Imperium Dionizosa
Waterloo
12 Porażek Jima Moralesa
Armia Nicości - rozdział 14: "Podstęp Jeremiego"
Powrót Xany - Zaginione Opowieści: "Ostatni dzień razem"
Powrót Xany księga II - rozdział 11: "Lung"
Na Forum
Najnowsze Tematy
Wyzwania tygodnia
Dziennik zmian i ost...
Scyfozoa
Aelita
Ashes Odrodzeni z Lyoko
Najciekawsze Tematy
Zgadnij kto to [307]
Niekończąca się h... [273]
Dziennik zmian i ... [179]
X czy Y [143]
Wyzwania tygodnia [119]
Ostatnie Artykuły
Kod Equestria - Rozd...
Kod Equestria - Rozd...
Projekt: Gołębie - a...
LyokoSystem
Projekt Kartagina
Prawa i dokumenty
Minikonstytucja KLPX, czyli regulamin strony
Manifest działalności KLPX
Skrócony regulamin strony
Regulamin bitwy opowiadań
Regulamin konkursów comiesięcznych
System punktowy
Lista ostrzeżeń
Sprawy szczególnie warte uwagi
Petycja o kontynuowanie Kod Lyoko

Petycje o emisję Kod Lyoko:
Nie zapomnij podpisać się pod wszystkimi!
Przypominam też, że aby potwierdzić podpis należy kliknąć w link wysłany na wasz adres mailowy po wysłaniu podpisu pod petycją!

Formularze dotyczące działalności KLPX:
Kod Equestria - Rozdział 22: Na ratunek Ember(ciąg dalszy)

*

 

       Grupa Wojowników Lyoko cały czas poszukiwała Ember i innych ocalałych smoków już od dobrego kwadransa. I nie natknęli się na żadnego smoka. Nie licząc oczywiście equestriańskiego Spike’a z którym tu przybyli, ale że go nie zgubili, to jeszcze nie był żaden sukces. Jednak smoczek nagle na coś wpadł.

 - Wiem gdzie ona może być!

 - To znaczy gdzie? - spytała Yumi z powietrza.

 - Na tej wyspie gdzie przeprowadzano Turniej Ognia... w tamtym wulkanie jest masa kryjówek i nawet gdyby Xana tam był, mogłaby mu się ciągle wymykać, to istny labirynt najeżony pułapkami.

 - A wiesz jak tam trafić? - spytała Moondancer. - I skoro to taki labirynt, to skąd wiesz, że się nie zgubimy albo nie wpadniemy w którąś?

 - Zostaw to mnie - powiedziała Dzielna Do. - To nie może być gorsze od labiryntu pod Ognistym Zigguratem.

 - Czym takim? - zdziwiła się Rainbow. - Jak to możliwe, że nie słyszałam o tej przygodzie!? Przecież obejrzałam wszystkie filmy i przeczytałam wszystkie książki! 

 - Nie wiem jak to było ze mną z drugiego wymiaru, ale ja nie opisałam tak do końca wszystkich swoich przygód. A teraz ruszajmy. Wiesz jak tam trafić Spike?

 - Jasne, widzę stąd tamto rumowisko, na którym pierwszy raz widziałem Żara i Ember, a nawet to wielkie jezioro z Wulkanem Ognia.

 - Jakim Wulkanem Ognia? - zdziwił się William.

       Jednak gdy podszedł do skraju półki skalnej, na której stali zobaczył, co mały smok miał na myśli. Dostrzegł wtedy sam wulkan, dziwnie powykręcany i wygięty, wraz z wielkimi czerwonymi kryształami wystającymi z niego oraz z otaczających go wód. Przykuł uwagę wszystkich, bo właśnie wystrzelił z niego słup lawy.

 - Trochę do niego daleko. Jak mamy się tam dostać? wpław? - spytał Ulrich.

 - Możemy polecieć! - rzucił Odd. 

 - Ale nie wszyscy mamy skrzydła - przypomniała Aelita.

 - To akurat możnaby zmienić - wtrąciła Moondancer. - Istnieją zaklęcia pozwalające dać kucykom możliwość lotu, chodzenia po chmurach jak pegazy, czy nawet skrzydła. 

 - Nie wiem czy to dobry pomysł - stwierdził Spike. - W tym jeziorze jest pełno wielkich węgorzy, które polują na wszystko, co nad nim przelatuje, więc przepłynięcie też pewnie nie będzie bezpieczne.

 - Co tam jakieś przerośnięte ryby, nas nie złapią - stwierdziła pewna siebie Samantha.

 - Istnieje lepszy sposób - odparła jasnożółta klacz jednorożca. - Możemy się tam teleportować. 

 - A dasz radę teleportować nas wszystkich? - spytała Aelita.

 - Sama nie, ale razem powinniśmy dać radę. 

 - No nie wiem, Starlight i Sunset nie nauczyły mnie jeszcze jak się to robi. 

 - Wytłumaczę ci, dasz sobie radę - zapewniła Moondancer dodającym otuchy głosem. - Słyszałam, że masz sporą moc magiczną.

       Parę minut później były gotowe i wspólnie rzuciły czar, który teleportował ich wszystkich na wyspę. Tyle tylko, że wejście do jaskiń było dobre parędziesiąt metrów nad nimi. 

 - No to i tak musimy lecieć - stwierdził Odd.

 - Na to wygląda, ale przynajmniej teraz nikt nie zrzuca nam kamieni na głowy - mruknął Spike.

 - Lepiej niech Aelita i Moondancer oszczędzają energię magiczną, może nam się jeszcze przydać, ja się tym zajmę - powiedziała nagle Maud, po czym podeszła do zbocza. 

 - Co chcesz zrobić? - spytał Ulrich.

       Ale zamiast odpowiedzi zaczęła błyskawicznie uderzać przednimi kopytami w skałę, metodycznie krusząc kolejne fragmenty i stopniowo, choć zaskakująco szybko i konsekwentnie wykuła drogę do samego wejścia do systemu jaskiń w wulkanie. 

 - No nieźle, a pomyśleć, że się zastanawiałam, na co nam kucyk od kamieni - stwierdziła Samantha. 

       Wszystkie kucyki ziemskie i jednorożce wspięły się po schodach wyrzeźbionych w czerwonawej skale, a pegazy poleciały do wejścia.

       Gdy już się zebrały, szybko spostrzegły, że sprawy zaraz się skomplikują, bo już widzieli znajdującą się w głębi jaskini pułapkę - gęstą sieć stalaktytów i stalagmitów, zazębiających się i to opadających to podnoszących się, która wyglądała trochę jak paszcza gigantycznej bestii. 

 - No niezła pułapka, ale wystarczy odpowiednio zsynchronizować ruchy i się przejdzie - prychnęła Dzielna Do, jakby to była dziecinna igraszka. - Choć nie wiem czy wy dacie radę, ale może po drugiej stronie jest jakiś wyłącznik.

 - Nie ma wyłącznika - odparł Spike. - Byłem tu i trzeba było to po prostu przejść. A tuż za tym jest jeszcze gorsze miejsce, gdzie co chwila ze ścian wychodzą zaostrzone kryształy.

 - Do wszystkich jednostek, znalazłem Xanę! - odezwał się głos Dark Stara z komunikatora. - Był przy górze na południe od naszej pierwotnej pozycji. Nie mają jeszcze Ember, a Xana właśnie opuszcza krainę. Wie jednak, że tu jesteśmy, więc musicie zachować ostrożność. Kazał smokom śledzić kucyki, chce by doprowadziły go do Ember.

 - No pięknie, to co zrobimy? - spytała Yumi.

 - Przebijemy się - odparła Maud i ruszyła wyrąbując im przejście.

       Ta metoda, choć może i zostawiała sporo śladów okazała się być skuteczna i - co teraz się szczególnie liczyło - szybka. Skoro Xana wiedział, że tu są, to muszą mieć się na baczności.

       Po ominięciu kilku kolejnych pułapek dotarli do jaskini pełnej wejść do pomniejszych pieczar i skalnych mostów między nimi. Gdy tylko tam weszli odnieśli wrażenie, że ktoś ich obserwuje. I nagle Spike’a zaczęły piec łuski, intensywnie się przy tym świecąc.

 - No nie, znowu - jęknął drapiąc się. - Ember chyba się nie...

       Ale zakończyło się to równie szybko jak się zaczęło.

 - Dobra wychodźcie, to naprawdę Spike! - rozległ się nagle głos, który dobrze znał.

       Zza skały przy jednej z pieczar wyszła młoda smoczycza, której Wojownicy Lyoko dokładnie się przyjrzeli. Wyglądała nieco inaczej niż się spodziewali. Była szczupła i dość mała - zdawała się nie przewyższać człowieka. Miała też zaskakująco humanoidalną sylwetkę, ale jak każdy smok miała ogon, skrzydła, kolce i wydłużony pysk. Jej łuski miały niebieską barwę, o odcieniu delikatnie wpadającym w zieleń, jaśniejszym na podbrzuszu. Miejscami miała też ciemniejsze przebarwienia w kształcie rombów. Błony jej skrzydeł miały bladoniebieską barwę, która przechodziła w ciemnoniebieską, o lekko fioletowym odcieniu. Jej kolce oraz zakończenie ogona - o kształcie podobnym jak u ojca, ale nieco bardziej podłużnym - były granatowe. Miała też białe rogi opadające w dół i nieco zawinięte do przodu, a także czerwonobrązowe oczy. W rękach dzierżyła dziwne berło, wykute z połyskującego granatowo-fioletowego kryształu, w którym osadzony był wielki ognisty rubin, jakby podtrzymywany przez trzy krystaliczne szpony. 

       Wydawało im się to nieco dziwne, ale faktycznie dawało efekt pewnego dostojeństwa.

       Inne młode smoki, które zaczęły się wychylać wyglądały bardziej typowo, były też większe. I mniej smukłe. Czasem nawet dużo mniej.

 - Ember! - wykrzyknął Spike.

 - Spike! Czemu tak długo nie przybywaliście? Przecież wezwałam cię już dwa dni temu!

 - Przepraszam, ale mieliśmy poważne kłopoty. A potem Shining Armor, który nami dowodzi zdecydował, że skoro Xana jest w krainie smoków, to go osłabimy.

 - Coś nie bardzo wam to wyszło - prychnęła smoczyca, wyrzucając przez nozdrza kłębek dymu.

 - Ale wczoraj udało nam się zniszczyć sporo wież, z których czerpie moc, a także uwolnić księżniczkę Celestie, której ją wykradał.

 - Tylko jak on u licha przejął kontrolę nad smokami? Nawet moim ojcem! - jęknęła, zaciskajac pazury na berle.

 - Nie ma na to czasu - przerwała Moondancer. - Xana chce cię pojmać. Pewnie liczy na to, że cię złamie i przejmie kontrolę nad wszystkimi smokami. Nie wiemy jak pomóc tym, które są już pod jego kontrolą, ale nie możemy pozwolić, by zawładnął umysłami kolejnych. Dlatego powinnaś wraz z nami skryć się w górach. Jesteś w stanie przekazać wolnym smokom wezwanie by tam się udały? Te które tu są damy radę przenieść przy pomocy portalu. Jak już będziemy w bazie ruchu oporu to wtedy nam wszystko dokładnie opowiesz. 

 - No zgoda, a gdzie jest ten wasz portal? 

 - Razem z Aelitą teleportuję nas wszystkich na skalną półkę po drugiej stronie jeziora, tam spotkamy się z resztą oddziałów rozpoznawczych i otworzymy portal.

       Moondancer skontaktowała się z pozostałymi grupami i przekazała im informację o punkcie zbiórki. W następnej chwili cała ich grupa znalazła się na skalnej półce. Teleportacja tak wielu istot nieco wyczerpała obydwie czarodziejki, ale było warto, bo już po chwili zaczęły przybywać pozostałe kucyki.

 - Dobra, to powiedzcie, co takiego się stało i skąd tamten alikorn... - zaczęła Ember, ale nagle na horyzoncie pojawiły się smoki. 

       I to bynajmniej nie te wolne. Lecieli na nich Sombra, Twilight, Rainbow, Chrysalis i Discord. A także sam Xana. Na nieszczęście ekspedycji ratunkowej przelatujący akurat tędy. 

       Nagle jakby znikąd pojawił się ciemny kryształ, więżąc w sobie władczynię smoków. 

       Wtedy jednak nadbiegł jeden z oddziałów. Jednorożce skoncentrowały wiązki swojej magii rozbijając kryształ. Następnie dziesiątka z nich wspólnie zaczęła tworzyć tarczę.

 - Żałosne - prychnęła Twilight. - Myślicie, że coś takiego was przed nami obroni? Mój brat tworzył lepsze w magicznym przedszkolu, a nie miałby teraz ze mną szans!

       Posłała w tarczę strumień mrocznej energii, która błyskawicznie zaczęła w nią wnikać, rozlewając się w postaci czarnych żył i po krótkiej chwili całą tarcza pękła.

 - I kogo to widzę, Moondancer... - zaśmiała się szyderczo. - Nie sądziłam, że jesteś na tyle głupia, by trzymać z tym marnym buntem. A pomyśleć, że miałam cię za inteligentniejszą... 

 - Twilight, coś ty sobie zrobiła... - wyszeptała jej przyjaciółka z kopytem przyłożonym do pyszczka, widząc na własne oczy efekty jakie mroczna magia wywarła na jej ciele. - Błagam cię, opamiętaj się!

 - O! Widzę, że to jakiś zlot starych znajomych - zaśmiał się Discord, stając nagle między nimi obejmując każdego z nich ramieniem. A że potrzebował do tego kilku dodatkowych nie było dla niego żadną przeszkodą. - A tak w ogóle to kopę lat Wojownicy Lyoko, co u was? 

       W czasie gdy ci gwałtownym ruchem wykręcili się z jego uścisku, wciąż zdezorientowani tym co się stało, Xana przyciągnął go do siebie i spojrzał na niego wzrokiem równie karcącym, co zdziwionym. 

 - Wiedziałeś o ich obecności i nic mi nie powiedziałeś?! Jak śmiałeś przemilczeć coś tak ważnego!? - krzyknął na niego Xana. 

 - Oj, ależ spokojnie nasz miłościwie nudzący... znaczy panujący tyranie. To jest panie - odparł teleportując się mu się sprzed twarzy na jego grzbiet. - Przecież nie możesz mnie od tak ochrzanić! 

 - A to niby czemu? - spytał alikorn z innego świata, unosząc brew.

 - Po pierwsze, nie mówiłeś mi, bym mówił ci o tym, że ktoś przybył z innego świata, a po drugie nie masz chrzanu!

 - Skończ z tymi dennymi żartami - żachnął się Xana, w duchu po raz kolejny pytając samego siebie, czemu po prostu nie zamienił go w kamień. 

       Problem w tym, że nie wiedział jak, a mimo wszystko duch chaosu wciąż był dla niego przydatny.

 - Ale cię zgasił, Xana! - zaśmiał się z niego Odd. - I od kiedy to lubisz latające jednorożce?

 - Już lubię tego fioletowego - mruknął Discord pod nosem, tłumiąc chichot.

       Razem z Samanthą wybuchli śmiechem, ale ich przeciwnik zaatakował ich magicznym promieniem, dając do zrozumienia, że nie warto żartować z kogoś tak potężnego. Jednak nie włożył w to dość mocy. Ponownie postawiona przez tarczowników bariera, wsparta teraz przez ich kompanów oraz Moondancer i Aelitę wytrzymała pierwsze uderzenie. Niestety zaraz potem połączone siły Twilight i Sombry z łatwością spenetrowały strukturę zaklęcia i rozbiły je w drobny mak. Jednocześnie smoki zaczęły pikować w ich stronę, wyraźnie przygotowując się do zalania ich morzem płomieni.

 - Moondancer, Zguba Ognia! - wykrzyknął Scorpio Fighter, wiedząc, że nie mają szans na unik.

       Klacz rzuciła zaklęcie w ostatniej chwili i ogień stał się dla nich kompletnie nieszkodliwy. Pegazy poderwały się w górę i ruszyły do walki ze smokami. 

 - Celować w skrzydła! - wykrzyknął Dark Star. - To najsłabszy punkt!

       Tak też zrobiły oddziały lotników, w kilka chwil dziurawiąc skrzydła kilkunastu smoków. Nie mogąc latać, runęły na ziemię, stając się nagle znacznie mniej groźne. A w czasie, gdy lansjerzy, kirasjerzy i kusznicy zajęli się smokami, dragoni usiłowali podlecieć do Xany i naszpikować go swoimi pociskami. Ale bezskutecznie. Przywołał krwistoczerwoną tarczę, która pochłonęła wszystkie bełty, a potem rozszerzyła się odrzucając je z powrotem, czego pegazy ledwo uniknęły. Wtedy jednak pewien fioletowy ogier zajął ich miejsce wystrzeliwując kilka pocisków na raz.

       "Ten Odd jest naprawdę tępy. Nie widział, że to bezcelowe?" - pomyślał z pogardą Xana. - "Cóż błazen pozostanie błaznem."

       Natychmiast rozpoczął kontratak, posyłając w stronę przeciwnika magiczny promień, ale ten krzyknął "Tarcza!" i pojawił się przed nim fragment fioletowego pola siłowego, który powstrzymał pocisk Xany.

       "To nielogiczne, pegazy nie powinny czarować!" - stwierdził w myślach mocno zbity z tropu.

       Własnie ta chwila dekoncentracji wystarczyła, by coś małego i ostrego rozcięło mu skrzydło i zaczął spadać. Lecz szybko się uleczył i wyrównał lot. Wtedy zobaczył, że było to stalowy wachlarz. Taki jak te, których Yumi używała w Lyoko do niszczenia jego potworów. Pokrywała go zielona aura. Taką samą dostrzegł na opasce alabastrowej pegazicy. Jednak zanim się zorientował jakaś żółta smuga zaczęła lecieć w jego stronę. Ale tym razem nie da się zaskoczyć. Z matematyczną precyzją wykonał w odpowiednim momencie wykop i jego tylne kopyta posłały na ziemie kucyka ziemskiego, któremu zamarzyło się latać. A konkretnie Ulricha, który wykorzystał Supersprint, by odbić się od ziemi i go zaatakować. 

 - Koniec tej zabawy! - powiedział Xana i wystrzelił pioruny w stronę Wojowników Lyoko. Poraził tak ich wszystkich i sporą część kucyków. No poza Oddem i Samanthą, którym o mały włos udało się uniknąć porażenia. 

 - Hej mała, może ciasta? - spytal Discord, pojawiając się nagle przed twarzą Samanthy i rozbryzgując na niej placek.

 - Ej! Zostaw ją! - krzyknął Odd lecąc w jego stronę. 

 - Co jest? Nie lubisz bitew na żarcie? A myślałem, że masz poczucie humoru... - powiedział z zawodem w głosie, a następnie teleportował się tuż nad niego i trzymając ciasta w dwóch rękach uderzył nimi od dwóch stron w głowę Odda. - Ale skoro  jesteś taki nienażarty, to miłego lotu!

       Z rozbawieniem pomachał na pożegnanie lecącemu w dół pegazowi, oszołomionemu uderzeniem metalowych blach, w których było ciasto.

       "No choć raz jego wygłupy się na coś przydały" - pomyślał Xana. 

       Z Sombrą i Twilight ruch oporu też nie miał lekko. Byli w stanie radzić sobie z Aelitą i Moondancer wspieranymi przez ponad setkę jednorożców. Właściwie to ledwo udawało się stawiać im opór. I na dłuższą metę nie mieli szans. Ta dwójka z łatwością rozbijała każde ich zaklęcie obronne i miała znacznie większe pokłady mocy.

       Dlatego gdy tylko Ember dostrzegła smoki, Aelita zawiadomiła Jeremiego, że potrzebują portalu. Otworzył go za skałą, dzięki czemu nie rzucał się w oczy i przeciwnikom nie było tak łatwo go zauważyć. Stopniowo oddziały kucyków i smoki wycofywały się przez niego. 

       Nie uszło to jednak tak do końca uwadze Xany. Zauważył, że ich przeciwnicy znacznie zmniejszyli swoją liczebność. I że znikła smocza księżniczka. 

 - Gdzie schowaliście Ember!? - ryknął. Nie tyle z wściekłości, co by wywrzeć odpowiedni efekt. - Natychmiast mi ją wydajcie to może was oszczędzę!

 - Nie dostaniesz jej, Xana! Nie pozwolę ci tu skrzywdzić już ani jednej istoty więcej! - wykrzyknęła różowa klacz i wystrzeliła w niego wiązkę skumulowanej magicznej energii.

       Ale choć dołączyła do niej Moondancer i wiele innych jednorożców, to na tamtym alikornie nie zrobiło to wrażenia. Jakby od niechcenia aktywował tarczę, która z łatwością wytrzymała ten atak. 

 - No tak, Aelita. Jedyna, która była w stanie mi przeszkodzić. Teraz już wiem, kto pokrzyżował moje plany - stwierdził Xana. Domyślił, się, że skoro kucyki nie są bezmyślnymi zombie to pewnie musiała jakoś dezaktywować jego wieżę w Kryształowym Królestwie. - Ale to już przeszłość. Twilight, zabij ją. Jeśli Aelita zginie, to zwycięstwo jest już właściwie moje. Cała potęga jaką zdobędę w tym świecie będzie tylko dodatkiem.

 - Na rozkaz, Xana! - odparł fioletowy alikorn i Aelitę otoczyły czarnomagiczne kolczaste pnącza.

       Klacz krzyknęła z bólu, ale po chwili przybył do niej Ulrich, rozcinając je i uwalniając.

 - Nie myśl sobie, że pozwolimy ci ją skrzywdzić!

 - Nawet nie tkniesz naszej księżniczkę! - dodał Odd, strzelając w obu napastników. - Obiecaliśmy Jeremiemu, że włos jej z grzywy nie spadnie i tak właśnie będzie!

 - To ma być księżniczka? - prychnęła Twilight i wystrzeliła w ich stronę dwie mroczne błyskawice. Same bełty zatrzymała tarczami postawionymi wręcz od niechcenia.

       Odd jednak uniknął trafienia wykonując efektowną akrobację, a Ulrich po prostu użył supersprintu, by przesunąć się na bok. I nie czekając ani sekundy striplikował się i dwie z jego kopii rzuciły miecze w fioletową czarnoksiężniczkę. Jednak ta z łatwością przywołała czar, który je zniszczył. W jej stronę leciał też miecz Williama, rzucony z całej siły. Uniknęła go bez problemu i poleciał za nią. A tej irytującej brązowej klaczy, które myślała, że uda jej się tak na nia z zaskoczenia zaszarżować, spętała skrzydła magicznymi pnączami. 

       Samantha ryknęła z bólu, wywołując sadystyczny uśmieszek na pysku Twilight. Ten fioletowy pajac oczywiście popędził jej na ratunek i próbowałą zrobić z nim to samo, ale Aelita trafiając w nią przerwała jej zaklęcie.

 - Yumi, teraz! - krzyknął ogier.

       Uczennica Sombry z początku nie wiedziała o co chodzi, co niby teraz mogłaby zrobić pegazica?

       Ale nie wiedziała, że ta może użyć telekinezy i gdy leciała w jej stronę, udając, że chce ją zaatakować zawróciła miecz telekinezą. Fioletowy alikorn dostrzegł co prawda aurę na jej opasce, ale nieco za późno i miecz rozciął jej bok, zadając głęboką ranę.

       Zaśmiała się maniakalnie i błyskawicznie wyleczyła czarem. 

 - Myślicie, że w ten sposób mnie pokonacie? Poznałam sekrety magii o jakich wam się nie śniło! Jesteście dla mnie niczym! Po prostu niczym!

 - Nie, ale kupiliśmy sobie dość czasu! - krzyknął Odd, który uwolnił już Samanthę i razem polecieli ją zaatakować.

       Choć ta po prostu przywołała kolejną tarczę od której się odbili. Ale pole bitwy już prawie opustoszało.

 - Szybko, Wojownicy Lyoko, zostaliście tylko wy! - krzyknęła Moondancer.

       Poza nimi było jeszcze parę jednorożców stawiających barierę. Wojownicy Lyoko szybko za nią weszli i skierowali się do portalu. Bariera wytrzymała tylko przez chwilkę, ale to wystarczyło, by wszyscy mogli przejść przez portal, który momentalnie się zamknął. 

       Uciekli Xanie razem z Ember i smokami.

 
 
Dodane przez Lyokoheros dnia lipiec 22 2020 03:36:21
0 Komentarzy ˇ 23 Czytań Drukuj
 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 0% [Żadnych głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 100% [1 Głos]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Cytat tygodnia
„Ta historyjka to czyste science-fiction.”
~Yumi Ishiyama
Odcinek pilotażowy
„Xana się budzi” część 2
Shoubox 2.0
Czyli KodLyokowy serwer Discorda. By do niego dołączyć wystarczy kliknąć tutaj.
Kalendarz Fandomowy
Najbliższe fandomowe święto:
Dzień Xany
Data: 17 sierpnia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Lowca Rakow cztery i pol
14/11/2019 22:17
A widział może ktoś to? http://kodlyoko.hpu.pl/ne
ws.php?readmore=518


Lyokoheros
14/07/2019 21:05
Hm... ktoś ostatnio coś komentował? Bo znowu nie mogę ostatniego komentarza znaleźć...

Lyokoheros
06/04/2019 17:21
Właśnie zaczęło sie wspólne oglądanie 74 odcinka, serdecznie zapraszam: https://www.watch2gether.
com/rooms/pdp-yv6ih5010r6
vvvlzoo


Lowca Rakow cztery i pol
22/02/2019 23:13
Podobno Centrum wypuściło jakiś ekskluzywny wywiad ostatnio...

Lyokoheros
15/02/2019 02:09
Już jutro (właściwie dziś wieczorem, pewnie późnym) pojawią się opowiadania z pisania na setkę - choć niestety były tylko dwa smiley

Lyokoheros
09/11/2018 18:33
Hm... ktoś ostatnio jakiś nowy komentarz dał? Bo widzę, że jest nowy, ale nie mogę go namierzyć...

Lyokoheros
01/11/2018 01:50
ekstremalnie późno to zdążę dokończyć.

Lyokoheros
01/11/2018 01:50
Ech, że też nie zauważyłem, że mi ucięło. Chciałem napisać "kolejny dzień". No mniej więcej, bo rano wyjeżdżam do rodzinki i nie wiem dokładnie o której wrócę, ale o ile nie będzie to

Ananasims
01/11/2018 00:43
K? "Kilka"? "Kwadrans"? "Kwartał"?

Lyokoheros
01/11/2018 00:27
No... trochę jeszcze będziecie się musieli uzbroić w cierpliwość niestety - prace nad gazetką niestety mi się nieco wydłużają i choć miała być do północy to... cóż obawiam się, że przesunie się to o k

Jacks_
29/10/2018 23:30
No to czekamy smiley

Lyokoheros
29/10/2018 18:37
bardziej będę skupiał na KLPX, wiadomo, ale to tak niemal równolegle i ponieważ z tamtym rozdziałem zostało mi mniej pracy to może wyjść przed 11 rozdziałem KLPX.

Lyokoheros
29/10/2018 18:37
prostu muszę jeszcze dopracować... no i jest to akurat jeden z ważniejszych jego rozdziałów - ze sceną, która w drugim fandomie spokojnie może być uznana za najbardziej wyczekiwaną. Znaczy i tak się

Lyokoheros
29/10/2018 18:36
Tylko, że porzucania zaczętego dzieła jest... trochę średnie delikatnie mówiąc. I nie, 21 rozdział KE czyli Kodu Equestria. Moje inne opowiadanie, tylko że akurat multiwersowe, którego rozdział po p

Xanadu
29/10/2018 18:16
Tak w ogóle to nie przestałem pisać, tylko że wolę się skupić na własnych pomyslach. Może założę sobie wattpada i coś tam niedługo wrzucę, ale na kod Lyoko nie mam ochoty, ani czasu.

Jacks_
29/10/2018 16:39
21? Chodzi Ci o 11 rozdział drugiego tomu Powrotu Xany?

Lyokoheros
29/10/2018 01:16
(w tym na pewno NMS) -> jak będę miał na 2 tygodnie do przodu do publikację to wtedy inne rzeczy.

Lyokoheros
29/10/2018 01:16
Icebreaker) -> kilka nowości omawianych obecnie z Wojownikami (znaczy tu ponownie skupiłem się na wiadomościach, więć rozmowy trochę jakby stanęły) -> potem ewentualnie jakieś inne pisanie

Lyokoheros
29/10/2018 01:15
które to opóźniły). Generalnie na chwilę obecną przyjąłem sobie następujący priorytet projektów: Wiadomości Kadic -> KLPX i 21 rozdział KE (+w trakcie trochę Past Sins i przejrzenie Expulsion oraz

Lyokoheros
29/10/2018 01:15
Chyba stroną chciałeś powiedzieć. A idą... no na chwilę obecną to stoją. Mam obecnie nieco roboty na studiach i skupiłem się na Wiadomościach Kadic na tę chwilę (a były pewne problemy techniczne,

Archiwum

Copyright © 2012
Powered by v6.01.6 © 2003-2005Leviathan by:
1138557 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie